Anna Karpińska dla niektórych znana jako Wolska przedstawia przedmioty z mrugnięciem oka na sztukę ludową
Blog > Komentarze do wpisu

O Seksie na ludowo

Ludowa muza nie przebiera w słowach. I dostarcza przykładów bezpośredniej dosłowności, która wielu parom odpowiada.
Polski folklor posiada nieprzebrane bogactwo pieśni, piosenek i przyśpiewek o miłości i seksie, które zbierali przez dziesięciolecia razem z innym materiałem badacze wędrujący po wsiach. Niektórzy twierdzą nawet, że był to główny temat rymowanej twórczości ludu polskiego (dla ścisłości trzeba dodać, że konkurował pod tym względem z pieśnią obrzędową i religijną). To, co dla jednych będzie odświeżającym konkretem, umożliwiającym wydostanie się z uwikłań języka obłudy i stereotypów, dla innych może być prostactwem graniczącym z wulgarnością i nawet przekraczającym tę granicę. Rzeczywiście, ludowa muza nie przebiera w słowach, ale nam chodzi o takie przykłady, które dałyby się wykorzystać do stworzenia lub odświeżenia własnego erotycznego języka. "Symbolika i metaforyka [...] odbija krąg doświadczeń bliski wiejskiemu czytelnikowi - jak pisze Jadwiga Kotarska ("Poetyka popularnej liryki miłosnej XVII wieku w Polsce". Gdańsk 1970). - W zasobie zwrotów-masek znajduje się m. in.: koszenie łączki, pytlowanie, płacenie wiankiem, kokoszka i kogucik, szydło, baran, klucz, sęk, łabędź itp.". Dodajmy występującą dużo szerzej niż w kulturze ludowej, powszechną przenośnię o kotku i myszce.

To kurek - to kokoszka,
to byczek - to jałoszka,
to orzech - to leszczyna,
to chłopak - to dziewczyna
A chyż ino chyż
pod fartuszkiem mysz
a mam ci ja kotka w portkach
co se bedzie gryz
A jest ci tam zamek prosty,
A nie jędrychowy,
Odemknie go kluczem z portek,
Nie łamiący głowy

Zaletą przenośni, jakimi posługują się polskie pieśni ludowe, jest ich niewiarygodna wręcz czytelność, dosłowność i bezpretensjonalność.

Wleź pod pierzynkę
obacz chudzinkę
czarniusieńką jako kruczek
ma pyszczeczek jak kałmuczek
śliczna bestyja, śliczna bestyja
Takie to już takie
moje miłowanie
kiedy ty się kładziesz
mnie bierze na stanie
Ona se mu a on se jej
nadstawiła włożył se jej
hej se ino hejse jesce
kiejś jej trafił w dobre miejsce

W literaturze ludowej aluzją do aktu seksualnego było picie wody (np. jeleń pije wodę, dziewczyna poi konia), niszczenie roślin (deptanie ogródka, koszenie łączki, zrywanie kwiatów), prace na roli (orka, siew, koszenie, grabienie, a zwłaszcza młocka).

We stodole na posadzie
do góry jum dynkiem kładzie
wymłóceł, wyfrycował
wrota zaparł, bijok schował
Płakała w izdebce,
płakała w stodole,
bo jej przeorali
pod fartuszkiem pole

Akt seksualny porównywano też z różnymi pracami gospodarskimi (np. karmieniem i wypasem zwierząt domowych, wyprowadzaniem ich do obory czy szopy, naprawianiem narzędzi i sprzętów, targowaniem, kupnem i sprzedażą), a także z pracami rzemieślniczymi (zwłaszcza kowala, bednarza, kominiarza, murarza).

Stary rok się kończy
a nowy nastaje
niechże każda panna
komin wymieść daje

Seks jak muzyka. Często także czynności seksualne kojarzone były z tańcem i grą na instrumentach.

Antek z Mańką tak wywijał
aż ją chwycił za specyjał
a ona go za onego
tańcowali powolnego

Dziękuję ci, Wojtek
za piscołkę z portek
tak ci pięknie grała
aże dupka drgała

Zdaniem niektórych badaczy kultury ludowej piosenki poświęcone miłości, w tym też erotyce i życiu seksualnemu, to wyraz raczej pragnień niż realnego miejsca w życiu tradycyjnej wiejskiej społeczności. Mężczyźni i kobiety - zajęci ciężką pracą - nie mogli zbyt wiele uwagi poświęcić tym sferom życia.

"Nieskrępowana i prawdziwa miłość pozostawała w sferze marzeń, podporządkowując się interesom ekonomicznym, gorączce zdobywania ziemi, zamysłom rodziców" (Dobrosława Wężowicz-Ziółkowska, "Miłość ludowa", Wrocław 1991). I chociaż język, jaki proponuje folklor, jest rubaszny i dosadny, możemy, poszukując własnego, sięgać i do tych przykładów. Zwłaszcza że nasze dzisiejsze życie - i w mieście, i na wsi - również pozostawia mało czasu na miłość i seks, też jest podporządkowane interesom ekonomicznym i gorączce zdobywania.

Wszystkie cytaty pochodzą z książki Dobrosławy Wężowicz-Ziółkowskiej "Miłość ludowa".

Test autorstwa Anny Dodzik

wtorek, 22 stycznia 2008, shi-ann

Polecane wpisy

statystyka